porod a ciaza


Wiele kobiet uważa, że przez pewien czas po porodzie nie trzeba się martwić o antykoncepcję, przede wszystkim wtedy, kiedy matka karmi piersią. Czy jest tak w rzeczywistości i czy rozpoczynając współżycie po połogu nie musi się dodatkowo zabezpieczać. Czy sam fakt karmienia piersią dziecka sprawia, że kobieta jest chroniona przed ciążą w wystarczający sposób.

Niestety w wielu przypadkach takie przekonanie zaowocowało kolejnym dzieckiem. Dlaczego tak się stało? Prawdą jest przecież, że w pierwszych miesiącach matka karmiąca ma bardzo nikłe szanse na zajście w ciążę. W ten sposób sama natura zabezpiecza kobietę osłabioną niedawną ciążą i porodem. Muszą być jednak spełnione pewne warunki. Do owulacji nie dochodzi tylko wtedy, gdy matka karmi niemowlę bardzo często, gdy jest ono karmione wyłącznie jej mlekiem i tylko przez dwa, trzy miesiące po urodzeniu dziecka.

Jeśli jest jednak ono dopajane mieszankami mlecznymi, wówczas pije mniej mleka matki, w efekcie czego spada aktywność gruczołów mlekowych i stopniowo wraca płodność. To z kolei może być zaskoczeniem dla kobiety przekonanej, że w razie podjęcia współżycia istnieje prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Warto też pamiętać, że karmienie naturalne niemowlęcia kilkumiesięcznego, które pije już soki i je pierwsze posiłki, w żadnym razie nie zabezpiecza przed ciążą.

Każda kobieta, która nie zamierza urodzić kolejnego dziecka w krótkim czasie po porodzie, powinna skonsultować się z ginekologiem. Antykoncepcja po porodzie jest możliwa i często wręcz zalecana. Istnieją też tabletki, które można stosować również w czasie karmienia piersią i warto o to zapytać.

Rate this post